Super szybka nauka języków obcych – czyli jak nauczyłem się niemieckiego w 2 miesiące

Większość ludzi, z którymi rozmawiam, wyniosło ze szkoły podobne do mnie doświadczenia związane z nauka języków obcych. 9 lat edukacji, zdana matura, przyswojone zasady gramatyczne, a to wszystko po to, żebym w najlepszym razie mógł określić swój poziom jako średnio zaawansowany. Wystarczy potem krótka przerwa aby wszystkiego zapomnieć. Tak też było ze mną – po roku nieużywania języka niemieckiego nie byłem w stanie wydukać nawet najprostszego zdania. Doszedłem do wniosku, że tak nie może być, w końcu zbyt wiele zainwestowałem w ten język żeby go teraz tak po prostu zapomnieć.

Mniej więcej co pół roku zbierałem się do ponownej nauki. Brałem swoją starą książkę do gramatyki, wertowałem licealne czytanki, zapisywałem słówka i powtarzałem je przed snem. Czasami nawet udawało mi się wytrwać w takim postanowieniu miesiąc. Później, zniechęcony powolnością mojej nauki znowu odstawiałem niemiecki na półkę. Za jakiś czas dręczony wyrzutami sumienia zabierałem się za niego znowu.

Rewolucja przyszła niedawno. Przypadkiem miałem okazję rozmawiać z jedną Niemką, która dowiedziała się, że uczę się niemieckiego. Pełna entuzjazmu zapytała się mnie :”ohh, Woher kommst du? (skąd pochodzisz?)”. Zestresowany jak przed egzaminem na prawo jazdy wykrztusiłem z siebie: „Ich…bin…Polen” ( Jestem Polska)i od razu w tym samym momencie miałem ochotę zapaść się pod ziemię ze wstydu, gdyż uświadomiłem sobie jak pokaleczyłem to zdanie.

Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu moja rozmówczyni nie zwróciła na to najmniejszej uwagi i z uśmiechem zapytała „Und welche Stadt?” (A jakie miasto?). „Warschau” odpowiedziałem nieśmiało. Za chwilę padły kolejne pytania: o studia, pracę, zainteresowania.

Z każdą chwilą stawałem się coraz bardziej pewny siebie i coraz śmielej odpowiadałem w języku Goethego. W tym właśnie momencie doznałem objawienia – mojej rozmówczyni w ogóle nie obchodzi moja gramatyka. Nie za bardzo przeszkadzała jej także moje ubogie słownictwo. Ona po prostu chciała mnie poznać. Gdy brakowało mi jakiegoś słowa pomagałem sobie gestykulacją, a ona mi podpowiadała. Z minuty na minutę przypominały mi się dawno zapomniane wyrażenia i z niewiarygodną szybkością uczyłem się nowych, wykorzystywanych przez Silke (tak miała na imię moja niemiecka koleżanka). Znaczenie słów, których użyłem w tej rozmowie, zapamiętałem już na stałe. Po prostu kojarzyły mi się z kontekstem. Po naszej ledwie godzinnej konwersacji czułem, że zrobiłem większy postęp niż w trakcie 9 lat mojej szkolnej edukacji. Rozmawiałem z prawdziwym Niemcem i przeżyłem (zapewne mój Ś.P. dziadek nie mógłby wyjść ze zdziwienia).

Z tej rozmowy wyciągnąłem wniosek, który pozwolił mi w 2 miesiące doprowadzić mój niemiecki do poziomu, o jakim marzyłem przez tyle lat – ludzi z zagranicy nie obchodzi moja gramatyka oraz sposób wysławiania, oni po prostu chcą mnie poznać i porozmawiać. Żeby zrealizować ten cel wystarczą naprawdę absolutne podstawy języka obcego, a gdy już zaczniemy konwersować w innym języku jego nauka postępuje w niewiarygodnym tempie.

Po tym prostym, aczkolwiek dla mnie osobiście przełomowym wydarzeniu dokonałem prawdziwego przewrotu w swojej metodzie nauki języków obcych. Dzisiaj, kilka miesięcy po tym wydarzeniu swobodnie czytam „Das Lied von Eis und Feuer” (niemieckie wydanie Gry o Tron – mam już za sobą 4 potężne księgi pisane trudnym językiem),  bez problemu oglądam wiadomości na Spiegelu i z przyjemnością rozmawiam z ludźmi posługującymi się językiem naszych zachodnich sąsiadów.

O tym co dokładnie zrobiłem możesz przeczytaj TUTAJ

Autor: Michał Szymański

Author: Michał Szymański

Specjalista od social media, bloger, fascynat startup`ów i nowych technologii. Twórca portalu BiznesFlow.pl. Autor licznych artykułów z tematyki produktywności, efektywnej nauki, biznesu internetowego. Prezes stowarzyszenia Tea Club wspierającemu młodych ludzi w rozwoju zawodowym na arenie międzynarodowej. Prywatnie pasjonat tańca "breaking" (breakdance), tańczący nieprzerwanie od 11 lat.

1 thought on “Super szybka nauka języków obcych – czyli jak nauczyłem się niemieckiego w 2 miesiące”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *