Stypendium na studia na prestiżowym University Amsterdam w Holandii

Nazwa: VU University Amsterdam Fellowship Program

Termin aplikowania: 1 marca 2014

Dla kogo: studenci

Przedmiot:

  • zwolnienie z czesnego za studia;
  • stypendium na częściowe pokrycie kosztów utrzymania podczas studiów w wysokości 5 000 euro rocznie.

 

VU Fellowship Programme (VUFP) to oferta stypendium na studia magisterskie na VU University Amsterdam. Oferta skierowana jest do najzdolniejszych studentów z całego świata. Stypendium przyznawane jest w oparciu o kryteria takie jak: dotychczasowe osiągnięcia w nauce, przygotowanie akademickie, aktywność poza akademicka.

Wymagania wobec kandydatów:

  • o stypendium mogą ubiegać się osoby, których kandydatura na studia została pozytywnie rozpatrzona – osoby uzyskały rekomendację z wydziału, gdzie złożyły aplikację na studia magisterskie;
  • bardzo dobre wyniki w nauce.

Więcej informacji na stronie University Amsterdam

foto: scholarshipplanet.info
źródło: www.skrzydlatestudia.pl


Zarządzanie czasem – przykład produktywnego dnia.

Dzisiaj chciałbym podzielić się z Tobą czymś bardzo osobistym. Nie przychodzi mi to z łatwością ale postaram się to zrobić najlepiej jak umiem. Ostatnio wiele osób napisało do mnie pytanie, jak w zasadzie wygląda mój dzień. Tyle tekstów napisanych o  produktywności, ale czy Ty sam z tych rad naprawdę korzystasz? – mniej więcej taki był sens większości z tych pytań.

Cóż, zarządzanie czasem, czy też raczej zarządzanie sobą w czasie, jest dla mnie zdecydowanie czymś więcej niż tylko tematem na artykuł. To skuteczne narzędzie na realizację moich celów i marzeń. Jak mógłbym zrezygnować z jego wykorzystania, skoro wiem, że moje plany są warte tego, by je urzeczywistniać?

Zarządzanie czasem na przykładzie mojego dnia

Niedługo minie rok odkąd wprowadziłem mój osobisty system zarządzania sobą w czasie. Dokładnie w lutym 2013 roku zdecydowałem się na spanie cyklami, około 5,5 h w nocy i 15 minut w ciągu dnia – razem nie więcej niż 6 godzin ( możesz przeczytać o tym w artykule : Efektywny i zdrowy sen – czyli jak wydłużyć sobie dobę o kilka godzin ) . To był dla mnie przełomowy moment i od tej pory (aż do dzisiaj) stopniowo ulepszałem i harmonizowałem swój plan dnia.

Kładę się spać zawsze o 23.45 i około 5 do 15 minut zajmuje mi zaśnięcie.

5.30 – 5.45 kończy się mój cykl. Obecnie nie korzystam już z budzika, budzę się z automatu bez pomocy elektroniki.

Pomiędzy 6.00 a 12.00 zawsze realizuję działania związane z długoterminowymi projektami. Każda godzina ( a najlepiej każda minuta) powinna być jak najprecyzyjniej zaplanowana, włącznie z ustalonymi przerwami. W tym też czasie sprawdzam pocztę ( według ustalonych zasad mogę to robić tylko 3 razy dziennie – chociaż i tak powinienem ograniczyć to do 2).

Czas od 12.00 do 14.00 zarezerwowany jest na mój trening. Później szybki obiad i o 15 jestem znowu gotowy do działania.

15.00 – 18.00 daję sobie czas na swobodną realizację tych zadań, które nie mają swojego ustalonego deadline`u . Jedynym celem jest, aby były rozwijające, czy to moją działalność, czy mnie samego.

Od 18.00 mam wolne. Szczerze jednak przyznam, że moja praca daje mi tyle radości, iż zamiast czasami ruszyć tyłek i wyjść z domu, spędzam resztę dnia tworząc nowe pomysły i rozwijając swoje projekty.

Wieczorem robię listę dobrych rzeczy – czyli wszystkich pozytywnych spraw, które wydarzyły się podczas dzisiejszego dnia. Pozwala mi to zachować energię i stworzyć nowe pokłady motywacji do działania na przyszłość .Możesz przeczytać o tym w artykule: Jak nauczyć się szczęścia .

1Podsumowanie:

 1. Im bardziej precyzyjnie zaplanowany dzień, tym czuję się lepiej. Plan należy przygotować co najmniej dzień wcześniej.

2. Liczy się efekt, a nie ilość włożonej pracy czy poświęconego wysiłku. Jeśli się nad czymś wyjątkowo ciężko napracowałem, a efekt jest mizerny to znaczy, że coś poszło nie tak.

3. Grupuję zadania, aby można było wykonać ich większą ilość jednym ciągiem.

4. Sprawdzam pocztę góra 3 razy dziennie (powinienem 2, przyznaję bez bicia)

5. Sprawdzam prywatnego facebooka maks 2 razy dziennie. Stworzyłem sobie drugie konto (bez znajomych i innych czynników rozpraszających) do wykonywania obowiązków zawodowych. Na swoim prywatnym koncie zablokowałem całą tablicę aktualności. Wyświetlają mi się jedynie powiadomienia z prasy ekonomicznej. Jeżeli chcę sprawdzić, co słychać u mojego znajomego, to zamiast przeglądać jego zdjęcia po prostu do niego dzwonię i pytam lub proponuję spotkanie.

6. Minimalizuję rozpraszacze. Jeśli to możliwe, odłączam się od Internetu. Telefon jest zawsze wyciszony.

7. Maksymalnie koncentruję się na jednym zadaniu i staram się je wykonać od początku do końca bez żadnych przerw.

8. Cały mój plan dnia poddany jest twórczej rutynie. Wykonuję dane zadania z automatu, dzień po dniu coraz lepiej. Taka systematyczność pozawala na ogromne zwiększenie efektywności. Mocno polecam Ci artykuł Poznaj silę nawyku i dowiedz się, dlaczego najsłynniejsi ludzie sukcesu kochali rutynę.

9  Motywuję się i nagradzam sam siebie. Na ścianie wiszą zdjęcia i obrazy przedstawiające moje marzenia, z których biorę energię do działania. Gdy skończę jakieś zadanie chwalę sam siebie za dobrze wykonaną pracę.

10. Wiem po co to wszystko robię. Przed moimi oczami wisi wielka kartka, z wypisanymi celami miesięcznymi, rocznymi i 10 letnimi. Na myśl o ich realizacji czuje ogromną ekscytację i niewyczerpaną energię do działania

Najważniejsza myśl z całego artykułu: bez marzeń i celów wszystkie powyższe porady nie mają zbyt wiele sensu, a same „ zarządzanie czasem ” to tylko pusta fraza.

 Autor: Michał Szymański

Mozart – geniusz czy tytan pracy? Biografia klasyka

Kiedy skomponował pierwszy utwór miał zaledwie 6 lat. Specjalny koncert dla Ludwika XV zagrał mając lat 9. Nastolatkiem posiadającym na swoim koncie aż 100 utworów muzycznych zachwycał się sam papież. Genialne dziecko czy więzień dyscypliny? Continue reading “Mozart – geniusz czy tytan pracy? Biografia klasyka”

Produktywność – o co powinieneś zadbać w pierwszej kolejności

Produktywność i efektywność Twojej pracy jest istotniejsza, od ilości włożonego wysiłku i poniesionego trudu z tą pracą związanego. Presja społeczna wymusza na nas, abyśmy pracowali ciężko. Jeśli jesteś uzdolniony w jakiejś dziedzinie lub nie brakuje CI sprytu, zapewne wiele rzeczy potrafisz wykonać o wiele szybciej (a przy tym lepiej) od innych. Prawdopodobnie tez nie raz spotkałeś się z negatywnymi reakcjami otoczenia, gdy swoje obowiązki kończyłeś wcześniej niż oni. I choćby Twoja praca przynosiła o 200% lepsze efekty, gdy nie sprawia Ci to trudności i nie kończysz zadania z umęczoną miną, aprobaty współpracowników / kolegów / rodziców nie uzyskasz. „Sorry, taki mamy klimat” chciałoby się rzec.

Produktywność i efektywność jako priorytety

Timothy Ferriss, autor „4godzinnego tygodnia pracy”, jednej z najlepszych  książek jaką przeczytałem,  pisze o tym zagadnieniu bardzo rozlegle. Ponieważ Ferrissowi udało się wprowadzić w życie niesamowity system zarządzania sobą w czasie, chciałbym Ci przybliżyć jego założenia. Temat jest rozległy i rozłożę go na kilka osobnych artykułów. W tym chciałbym się skupić na tzw. „rozpraszaczach”. Co kryje się pod tym terminem? Wszystko, co nie pozwala Ci się maksymalnie skupić na wykonaniu jednego zadania od początku do końca, z jak najmniejszymi przestojami i przerwami.

Twoja produktywność cierpi z powodu Twojej skrzynki pocztowej

Być może wydaje Ci się, że sprawdzanie skrzynki co 5 minut pozwala Ci na bieżąco reagować na nowe sprawy. Daje Ci to poczucie bezpieczeństwa, gdyż wiesz, że w razie problemu będziesz mógł się nim zająć od razu. Dodatkowo taka ciągła dyspozycyjność pozwala Ci się czuć dobrze ze samym sobą, bo świadczy o tym, że ciężko pracujesz. Powinieneś zdać sobie sprawę, iż to tylko złudzenia. Odpowiedz sobie szczerze na poniższe pytania:

  1. Kiedy ostatnio na Twoją pocztę przyszła wiadomość, która wymagała absolutnie natychmiastowej reakcji? Czy nie mogłaby poczekać? Czy w razie spóźnienia nie dałoby się tego naprawić?
  2. Jesteś w stanie policzyć, jak wiele czasu tracisz przez sprawdzanie co chwilę skrzynki i bieżące odpowiadanie na wiadomości? Dolicz do tego zmarnotrawiony czas związany z przerwaniem aktualnie wykonywanego zadania. Przerwanie danej czynności i rozproszenie uwagi na inną sprawę powoduje kolosalne wydłużenie się czasu realizacji tego zadania. Pamiętaj, że grupowanie zadań i ich zbiorowa realizacja znacząco zwiększa produktywność. Sprawdzaj maila góra 2 razy dziennie i wykonuj związane z nową pocztą zadania grupowo, w jednym czasie i jednym ciągiem.
  3. Ciężka praca nie świadczy o dobrej pracy. Jeśli tak czujesz, bądź świadomy, że to tylko presja społeczna. Opowiem Ci historię:

produktywność– Ojciec z synem cały dzień przerzucali węgiel. Pod wieczór, gdy już byli ledwo żywi i udało im się uporać z całym zadaniem ojciec powiedział do syna: „Synu, jestem z Ciebie dumny. Ciężko dzisiaj pracowałeś. Pamiętaj – ciężka praca zawsze popłaca”. Syna bardzo poruszyły te słowa i gdy ojciec wrócił do domu, on został jeszcze na podwórzu. Chwycił łopatę i przerzucił cały węgiel z kotłowni z powrotem przed dom. Napracował się koszmarnie ciężko. Jak sądzisz, czy ta ciężka praca mu się opłaciła?

Użyj swojego rozumu, żeby nie pracować bez sensu. Nie poddawaj się presji otoczenia i przyjemnym słowom innych ludzi, którzy zachęcają Cię do ciężkiej i nie przynoszącej efektów pracy.

O wiele poważniejszym przeciwnikiem niż e-mail jest facebook. Ten portal społecznościowy to skonstruowany z piekielnym rozmachem mechanizm, który ma służyć Twojemu jak największemu rozkojarzeniu i jak najdłuższemu przyciągnięciu Twojej uwagi. Jego system zmyślnie podsuwa Ci po nos kolejne treści (nowe zdjęcia znajomych, nowe wydarzenie, nowe komentarze). Ty natomiast błądzisz po tym labiryncie i bez sensu tracisz czas.

Podsumowanie:

  1. Sprawdzaj swoją skrzynkę pocztową góra 2 razy dziennie.
  2.  Grupuj zadania i wykonuj je jednym ciągiem w jednym czasie
  3. Maksymalnie skupiaj się na wykonywaniu jednego zadania na raz, z jak najmniejszą ilością przerw. Unikaj rozproszenia uwagi.
  4. Wyłącz powiadomienia w telefonie o nowych e-mailach lub aktualnościach na facebooku.
  5. Sprawdzaj facebooka góra 2 razy dziennie. Jeżeli chcesz zobaczyć, co słychać u Twoich znajomych, to zamiast przeglądać ich zdjęcia po prostu do nich zadzwoń i umów się na spotkanie. Nie martw się też, że nie odbierzesz jakiejś ważnej wiadomości. Jeśli będzie naprawdę pilna, to z pewnością ktoś do Ciebie zatelefonuje.
  6. Nie daj presji społecznej. Jeśli zmusza Cię ona do kreślenia kwadratów zaznaczenia na monitorze Twojego komputera i udawania, że pracujesz, bądź gotów się jej przeciwstawić.

 Autor: Michał Szymański