Milczenie jest złotem, czyli o komunikacji niewerbalnej


Wiadomo, że komunikowanie się interpersonalne to nie tylko słowa, ale również gesty, mimika, postawa, czyli to wszystko, co nazywamy komunikacją niewerbalną. Dość łatwo odczytać dane sygnały, jednak często nie do końca wiadomo, na czym polega ich rzeczywiste oddziaływanie. Czy wszystkie są jednakowo zrozumiałe? Akwizytor próbujący sprzedać nam odkurzacz najnowszej generacji uzbrojony jest zazwyczaj w uśmiech potrafiący roztopić nawet najbardziej skąpe serce, jednak czy jest on naprawdę szczery? Jakie sygnały niewerbalne towarzyszą oczywistemu kłamstwu?

Kłamca, kłamca

W większości wypadków udawania występujących między interlokutorami, istnieje raczej unikanie myśli lub powstrzymywanie emocji niż celowe mówienie nieprawdy. Nie zmienia to faktu, że pewne elementy komunikacji niewerbalnej to oczywiste sygnały świadczące o tym, że ktoś kłamie podczas rozmowy. Aby nadać większego dramatyzmu ich analizie, rozważę je na przykładzie rozmowy kwalifikacyjnej. Najczęściej wśród kandydatów można zaobserwować zbyt kurczowe trzymanie się krzesła, drapanie się po nosie oraz uśmiechanie się, bez podnoszenia brwi. Te zachowania nie wynikają bynajmniej ze stresu (choć ten zapewne też daje się we znaki), a z mówienia nieprawdy. Są one próbą zamaskowania tego, że zwyczajnie – mówiąc mało elegancko – wciskamy przyszłemu pracodawcy kit. Innym sygnałem, który zwraca uwagę jest nasilenie gestykulacji. Oznacza to, że osoba próbuje zrzec się odpowiedzialności za wszystko, o czym mówi się w trakcie rozmowy. Bardzo niewiele osób prowadzących rozmowy kwalifikacyjne potrafi jednak zauważyć sygnały świadczące o kłamstwie. Dla poszukujących pracy to z pewnością dobra wiadomość.

Jak przyciągnąć uwagę?

To nie koniec dobrych wiadomości. Istnieją elementy komunikacji niewerbalnej, które umożliwiają kontrolę nad tym, która z części Waszego przekazu będzie najlepiej zapamiętana przez inne osoby. Gdy dotrzecie już do komunikatu, na którego podkreśleniu najbardziej Wam zależy, podnieście prawą rękę do prawego oka (zakładając, że jesteście praworęczni). Kiedy dłoń znajdzie się na wysokości oka, powtórzcie ważną informację, którą chcecie przekazać pozostałym. Ten prosty gest potrafi zdziałać cuda. Rozmówca będzie śledził ruch Waszej ręki, a to z kolei zmusi go do nawiązania z Wami kontaktu wzrokowego. Kiedy już go nawiążecie, powtórzenie informacji spotęguje jego znaczenie i pozwoli mieć pewność, że będzie on zapamiętany. Proste? A jakie skuteczne. Inna niewerbalna sztuczka pomoże skupić na sobie uwagę w analogicznej sytuacji: kiedy to Wy jesteście słuchaczami. Jednocześnie, bez wszczynania dyskusji pozwoli na zdemaskowanie ewentualnego kłamcy. Wystarczy, że w trakcie rozmowy odchylicie się lekko na krześle czy fotelu i zaczniecie pocierać brodę. Najprawdopodobniej w tym momencie Wasz rozmówca zmieni kierunek rozmowy, chcąc ratować sytuację. Ten gest zostanie bowiem przez niego odczytany jako sygnał, że nie zgadzacie się z tym, co właśnie powiedział.

Płynność kulturowa

Na koniec kilka słów o zjawisku zwanym „płynnością kulturową”, którego używa się opisując osobę nie tylko posługującą się obcym językiem, ale również zachowującą się w sposób właściwy dla swojego pochodzenia. Każdy naród ma własne, zakodowane w tradycji reakcje i zachowania. W związku z tym tak ważne jest, aby przed wyprawą do innego kraju zapoznać się z najważniejszymi obyczajami mieszkańców. To pozwoli uniknąć popełnienia miażdżącego faux pas, które na zawsze pozostanie w pamięci wzburzonych obywateli. Pół biedy, jeśli wpadka jest „tylko” żenująca, ale co wtedy, gdy zostanie zinterpretowana jako rozmyślnie obraźliwa? Najprostszy przykład to zachowanie w świątyniach na Bliskim Wschodzie, do których nie wolno wchodzić z odsłoniętymi ramionami i kolanami. Złamanie tej zasady jest bardzo źle postrzegane, podobnie jak zaczepianie kobiet, dlatego jeśli chcecie zapytać o drogę, lepiej poproście o pomoc mężczyznę. Różnorodność komunikatów niewerbalnych sprawia, że trzeba być przygotowanym na borykanie się z niejasnościami nie tylko w naszej rodzimej kulturze, ale na całym świecie. Jest to nieodłączny element tak elastycznego systemu, jakim jest mowa ludzka.

Autor: Katarzyna Woźniak

Freemium – czyli jak zarobić miliony rozdając rzeczy za darmo

model freemium

Model biznesowy „ Freemium ” jest jednym ze zmyślniejszych sposobów zarabiania pieniędzy przez firmy. Sama nazwa pochodzi od połączenia słów „Free” + „Premium”. Na czym polega? Sprawa jest prosta – oferujesz usługę swojej firmy za darmo (a konkretnie jej podstawowy, najważniejszy element), jednak bardziej zaawansowane opcje dostępne są za opłatą.

model freemium


Jak pokazują poniższe przykłady model ten może być prawdziwą żyłą złota:

[themepacific_box color=”blue” text_align=”left” width=”100%”]
Skype jest najsłynniejszym przykładem modelu freemium. Pozwala użytkownikom prowadzić darmowe video rozmowy. Część z ogromnej rzeczy użytkowników decyduje się także wykupić jego dodatkowe usługi opierające się głównie na tanich połączeniach VoIP.
[/themepacific_box]

[themepacific_box color=”yellow” text_align=”left” width=”100%”]
Serwis społęcznościowy Flickr, umożliwiający dzielenie się zdjęciami, pozwala korzystać ze swojej usługi zupełnie bezpłatnie. Użytkowników obowiązuje jednak limit zdjęć – po jego przekroczeniu mogą wykupić dodatkową przestrzeń na dysku Flickra.
[/themepacific_box]

[themepacific_box color=”green” text_align=”left” width=”100%”]
Firma Zynga to jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów modelu freemium. Stworzona przez nich gra przeglądarkowa „FarmVille” bije absolutne rekordy popularności (około 40 milionów użytkowników miesięcznie). Gra jest darmowa, nie ma też opłat abonamentowych. Firma zarabia na niecierpliwych graczach, którzy zamiast powoli rozwijać swoje gospodarstwo, wolą zapłacić i szybciej osiągnąć postawiony sobie cel.
[/themepacific_box]

[themepacific_box color=”red” text_align=”left” width=”100%”]
Dropbox –  wirtualny dysk umożliwiających przechowywanie danych w chmurze. 2GB otrzymujemy za darmo, za dodatkową przestrzeń musimy dopłacić.
[/themepacific_box]

Model Freemium świetnie sprawdza się w grach – darmowa, podstawowa rozgrywka napędza graczowi apetyt i zamienia go w klienta, który wykupuje dodatkowe elementy w celu uatrakcyjnienia swojej gry.

Furorę robią także aplikacje freemium. Urządzenia z systemem Androida działające w modelu freemium, generują ponad 60% dochodów Google Play.

Usługi freemium są stosunkowo łatwe w promocji. Wysoka jakość i bezpłatność tworzą z nich samonapędzające się maszyny marketingowe, dzięki czemu pozyskanie dużej liczby użytkowników może być niezwykle proste.

Zasięg jest w tym przypadku kluczową sprawą, ponieważ żeby z sukcesem zastosować model freemium potrzebujemy sporej bazy zainteresowanych. Statystyki mówią, że jedynie od 2 do 5 % użytkowników decyduje się na zakup dodatkowej usługi.

Rozważ, co możesz rozdawać za darmo, aby zbudować dużą bazę klientów i zarabiać na płatnych dodatkach.

Autor: Michał Szymański

Barack Obama – więcej niż polityk

1

Urodził się w czasach, kiedy czarnoskórzy mieszkańcy Ameryki nie byli jeszcze jej pełnoprawnymi obywatelami. Na południu kraju nieustannie dochodziło do zamieszek między walczącymi o równość i jej niechętnymi. Kilkadziesiąt lat po wyrównaniu praw obywatelskich Barack Obama przypomniał „nie ma Ameryki białej i czarnej, są tylko “Stany Zjednoczone”, wstępując tym samym na polityczną drogę, prowadzącą prosto do Białego Domu. Continue reading “Barack Obama – więcej niż polityk”

Nadaj swojej firmie misję

17


Wykorzystaj historię i kulturę Twojej organizacji oraz swoje własne wartości. Co najbardziej liczy się dla Ciebie jako człowieka? Czy jesteś w stanie ująć to w misję swojej firmy?

[themepacific_box color=”blue” text_align=”left” width=”100%”]
Firma TOMS na każdą sprzedaną parę butów, kolejną przekazuje potrzebującym dzieciom. Od 2006 do 2010 roku rozdali ponad milion par butów dzieciom z 24 krajów. Ich inicjatywa rozwija się szybko do dzisiaj, a marka TOMS w krótkim czasie stała się znana i ceniona.
[/themepacific_box]

W 2006 roku do Argentyny zagościł podróżnik Blake Mycoskie. Podczas wizyty zauważył, że prawie wszystkie tamtejsze dzieci nie mają butów. Zainspirowało go to do stworzenia firmy, której misją będzie rozwiązanie tego problemu.

Jeszcze w tym samym roku Blake powrócił do Argentyny wraz ze swoimi przyjaciółmi, przywożąc ze sobą 10 000 par butów. Wszystkie trafiły do biednych dzieci. A to był dopiero początek.

Biznes ma ogromną misję do spełnienia, która często pozostaje niedostrzegana. Czy słyszałeś o inicjatywie Giving Pledge? Ponad 100 najbogatszych ludzi na świecie (między innymi Bill Gates, Warren Buffett, Mark Zuckerberg) zdecydowali oddać się większość swoich majątków na cele dobroczynne. Imponującą listę możesz zobaczyć TUTAJ

Odwołaj się do swoich osobistych wartości. Rozważ, które z nich mogą współgrać z Twoim biznesem lub mogą Ci pomóc stworzyć nową firmę. Nie musi to być charytatywność polegająca na pomaganiu biednym. Być może ważna dla Ciebie jest muzyka, sport, zwierzęta, nowe technologie. Możesz wspierać różne grupy i inicjatywy, które według Ciebie sprawią, że świat będzie trochę lepszy.

Pamiętaj, nie chodzi o to, żebyś poświęcił się dobroczynności zamiast robieniu interesów. Wręcz przeciwnie – biznes zbudowany na wartościach i posiadający misję, jest w stanie zarabiać o wiele więcej niż ten, któremu ich brakuje.

Bogać się i niech świat skorzysta na Twojej przedsiębiorczości.

Autor: Michał Szymański

Projekt dla blogerów na Malcie

1

Miejsce projektu: Malta

Termin aplikowania: 1 lipca 2014

Termin rozpoczęcia projektu: 1 listopada 2014

Język: angielski

Rodzaj wyjazdu: projekt

Krótki opis projektu:

Jest to projekt, gdzie w ciągu 12 tygodni gromadzi się na Malcie 70 blogerów z całego świata. Każdy z nich spędzi 5 niesamowitych dni, doświadczając wszystkiego co Wyspy Maltańskie mają do zaoferowania. Projekt jest podzielony na dwa etapy, pierwszy zaczął się w kwietniu i kończy w maju, a drugi będzie trwał w miesiącach październik – listopad 2014. Każdy etap podzielony jest na okres pięciu dni, w czasie których czworo blogerów będzie goszczonych przez organizatorów, którzy zapewnią im dwie ciekawe aktywności. Reszta czasu będzie do dyspozycji blogerów, gdzie będą mogli rozgościć się i podziwiać wyspę.

Twój profil:

Jesteś blogerem ze sporą liczbą obserwatorów? Piszesz o podróżach, przygodach, historii, kulturze lub jedzeniu? Skontaktuj się z organizacją i powiedz czego chciałbyś doświadczyć na Malcie.

Możesz działać w jednej z poniższych dziedzin:

sztuka i projektowanie/tworzenie, media, marketing, PR

Koszty: częściowo pokrywane

Każdy zaproszony bloger otrzyma darmowy lot powrotny, bezpłatne zakwaterowanie. Ponadto każdy bloger otrzyma 150 Euro kieszonkowego, aby spróbować lokalnej kuchni maltańskiej, podróżowanie po wyspach, zwiedzanie zabytków i po prostu dobrą zabawę. Oprócz tego uczestnik otrzyma specjalną kartę, dzięki której będzie miał dostęp do mnóstwa atrakcji turystycznych.

 

[betteroffer]

Aby móc aplikować i mieć dostęp do całości oferty, kliknij w obrazek poniżej i dołącz do klubu BiznesFlow

[/betteroffer][betterpay amount=”” button=”http://biznesflow.pl/wp-content/uploads/2013/10/bf-club.png” description=”” validity=”0″ validity_unit=”d” ids=”0″ redirect_button=”http://biznesflow.pl/czlonkostwo-biznesflow/”]

 

Tytuł projektu: Enjoy Malta – Blog Island #MaltaisMore project

Aplikowanie oraz więcej informacji: TUTAJ

Przeczytaj całość oferty:

_________________________________

Overview

Blog Island #MaltaisMore project will bring together 70 bloggers over 12 weeks from all over the world. Each blogger will spend 5 amazing days experiencing all that the Maltese Islands have to offer travelers.

Details

Description:

Following the success of the Emilia Romagna Blogville project, the Malta Tourism Authority has decided to team up with the iambassador team and organise the #MaltaisMore project. The project welcomes bloggers from around the world and will be split into two phases.

The first phase will be from 8th April 2014 until the 25th May 2014. Each phase will be divided into five-day periods. During each period, four bloggers will be hosted by the Malta Tourism Authority who will organise two cool activities for the bloggers. The rest of the period will be free for each blogger to roam and enjoy the island.

The second phase will take place for 6 weeks during the period of October – November 2014.

The Malta Tourism Authority, together with the iambassador team have found a gorgeous Palazzo in Valletta – Palazzo Prince D’Orange, which will be the accommodation for the first phase of #MaltaisMore.

Description of Ideal Candidate:

Are you a blogger with a great following ? Do you write about travel, adventure, food, culture or history? Get in touch with us. We would love to hear what you would like to experience in Malta.

Cost for a participant:

Each invited blogger will receive a free return flight, departing from an airport served by Air Malta. The accommodation is free of charge. Furthermore, we will provide each blogger with 150€ pocket money to savour the local Maltese cuisine, travel around the islands, enter historical sites and just experience the destination. We will also give each blogger a #Maltaismore card, which will give bloggers access to loads of local visitor attractions.

[/betterpay]

Jak wykorzystać media społecznościowe w biznesie internetowym



Niektórzy wychwalają je pod niebiosa, inni znowu określają jako zupełną stratę pieniędzy i czasu.
Z czego wynikają tak skrajne opinie w stosunku do mediów społecznościowych? Oraz ważniejsze pytanie – w jaki sposób możesz wykorzystać ich potencjał do zarabiania pieniędzy i rozwijania swojego biznesu?

Do czego służą media społecznościowe w biznesie?

1. Pomagają budować zasięg (liczbę osób, zainteresowanych tym, co robisz) oraz generować ruch na Twoją stronę internetową

2. Pomagają tworzyć markę Twojej firmy i wiązać z nią klientów

Jako drobny przedsiębiorca czy blogger, masz często dużą przewagę nad dużymi firmami. W mediach społecznościowych ludzie szukają autentyczności i bliższej relacji. Chcą traktować funkcjonujące w social mediach firmy w podobny sposób, jak traktują swoich znajomych – nawiązywać bezpośrednią rozmowę, otrzymywać odpowiedź na swoje pytania w błyskawicznym tempie i móc się swobodnie wypowiadać na każdy temat. Z tym często nie radzą sobie duże przedsiębiorstwa i Ty powinieneś tą przewagę wykorzystać.

3. Pomagają budować społeczność wokół Twojej firmy

Wiele firm popełnia podstawowy błąd tworząc na facebooku stronę swojej firmy np. o nazwie „Firma X”, a następnie publikuje informacje o nowych kontraktach, przetargach czy ofertach. Dla użytkowników facebooka to po prostu wieje nudą. Taka strona ma małe szanse zyskać dużą liczbę fanów i wysokie zaangażowanie.

Przykład jak to powinno wyglądać:

Pewna szkoła językowa, zamiast stworzyć fanpage’a o nazwie „Szkoła językowa Y w Warszawie”, pokusiła się zrobić stronę o nazwie „Angielskie słówka, które znaczą coś innego niż myślisz”. Efekt? 228.685 osób lubi to . Na tym fanpage’u możemy znaleźć różne ciekawostki z języka angielskiego i jedynie od czasu do czasu ofertę.

Społeczność budujemy wokół rzeczy, które będą dla użytkowników ciekawe i pożyteczne. Firma i jej oferta powinna być subtelnie wpleciona w tło.

14. Pomagają pogłębić relacje z Twoim klientem (dzięki możliwości bezpośredniej rozmowy i interakcji) oraz więcej się o nim dowiedzieć (w statystykach możemy sprawdzić, czym nasi fani się interesują, jak się zachowują oraz czego szukają w sieci i dzięki temu tworzyć ofertę jak najlepiej dopasowaną do ich potrzeb)

5. Najważniejszy punkt – pomagają sprzedawać

Nie licz jednak, że jeśli zdobędziesz 10 000 fanów to w fenomenalny sposób przełoży się to na dochody Twojej firmy. Ilość lajków i zaangażowanie fanów mają duże znaczenie przy budowaniu marki, społeczności i długotrwałej strategii marketingowej, jednak rzadko kiedy bezpośrednio przekładają się na zyski. Efekty odroczone są w czasie i dlatego też wiele przedsiębiorców uważa reklamę np. na facebooku za bezwartościową. Świadczy to jednak o tym, że nie mają o niej pojęcia.

Zyski z reklamy na facebooku mogą być natychmiastowe i wyższe, niż dzięki jakiejkolwiek innej metodzie. Potrzebna jest jednak znajomość obsługi zaawansowanych narzędzi reklamowych takich jak power editor , tworzenia skutecznych grup docelowych oraz monitorowania konwersji (czyli zdobywania informacji o tym, ile zyskaliśmy pieniędzy inwestując w daną reklamę). Ja sam opieram się w większości na facebookowej reklamie i jestem z niej wyjątkowo zadowolony.

Jeśli planujesz stworzyć lub rozwinąć firmę w sieci, pomocne będzie dla Ciebie seminarium online Marketing internetowy w 2014 – najskuteczniejsze metody promocji biznesu

Autor: Michał Szymański

Zaoferuj klientowi wyjątkowe doświadczenie i emocjonalne przeżycie

1


W jaki sposób możesz wyróżnić się nie tylko świetnym produktem czy usługą, lecz także dostarczając klientowi przeżycie, którego długo nie zapomni?

[themepacific_box color=”blue” text_align=”left” width=”100%”]
Firma Local Motors w cenie sprzedawanego samochodu ujmuje hotel i wyżywienie dla 2 osób na 6 dni. W trakcie tego czasu klient, pod okiem doświadczonego mechanika, ma okazję złożyć swój własny samochód.
[/themepacific_box]

Co Ty mógłbyś wymyślić, aby móc oferować emocje i przeżycia w swoim biznesie?

Częstokroć są one o wiele cenniejsze, niż sam produkt. W końcu firm sprzedających samochody jest wiele, ale szansy na złożenie własnego auta żadna z nich nie oferuje.

Dla wielu mężczyzn (kobiet zresztą także) samochód to zdecydowanie więcej niż tylko środek komunikacji. Może określać osobowość właściciela, jego status społeczny i materialny, jego postrzeganie świata i wiele innych rzeczy.

Rozważ:

– Z jakimi ważnymi dziedzinami życia Twoich klientów może wiązać się sprzedawany przez Ciebie produkt lub usługa.
– Jakie emocje może w nich poruszać?
– Jakie ważne momenty im przypominać?
– Do jakich marzeń się odwoływać?

Jeśli uda Ci się odpowiedzieć na powyższe pytania, stworzysz coś naprawdę wyjątkowego.

Autor: Michał Szymański

Czym jest pozycjonowanie i dlaczego jest takie ważne

Tworząc biznes w sieci, jedną z najważniejszych rzeczy, o które powinniśmy zadbać, jest pozycjonowanie strony internetowej naszej firmy.

Czym w zasadzie jest pozycjonowanie i dlaczego jest takie ważne?
Pozycjonowanie, nazywane także SEO (ang. Search engine optimization) to ogół działań służących temu, aby nasza witryna internetowa znajdowała się jak najwyżej w wynikach wyszukwiania.

Absolutna większość internautów ogranicza swoje poszukiwania do pierwszych 3 wyników wyszukiwania google. Zaledwie ułamek przechodzi na dalsze strony z wynikami. Te witryny, którym udało dostać się do 10, 5 czy 3 najlepszych wyników, mogą liczyć na godną nagrodę – wysoką ilość odwiedzin na swojej stronie. A duży ruch oznacza pieniądze.

Na jakiej zasadzie działa pozycjonowanie?
Twórcy algorytmu google w swojej wyszukiwarce wykorzystali ten sam system, który funkcjonuje w świecie akademickim – zasadę cytatu. Wśród naukowców i uniwersytetów, rangę danego profesora czy uczelni ocenia się porównując liczbę odwołań do ich twórczości. Im więcej dany naukowiec jest cytowany na łamach prestiżowych pism naukowych, na konferencjach, w książkach innych naukowców czy specjalistycznych publikacjach – tym wyższa jego ranga i prestiż.

Podobnie działa system google. Im więcej odnośników (linków) do naszej strony wśród innych, wartościowych stron, tym wyżej stoimy w wynikach wyszukiwania.

Jak pozycjonowanie wyglądało do niedawna?
System stworzony przez google był mocno niedoskonały. Dawał ogromne pole do nadużyć, z czego korzystali cwaniaki i oszuści, tworząc spamerskie programy rozsyłające linki wszędzie gdzie się dało oraz wykorzystując wiele innych niedozwolonych przez google metod pozycjonowania. Skutkiem tego na najwyższych pozycjach w wynikach wyszukiwania znajdowały się często spamerskie, smieciowe strony, zamiast witryn z wartościową treścią. Dla użytkowników było to ogromne utrudnienie, gdyż znalezienie poszukiwanej informacji czasami graniczyło z cudem.

Jak pozycjonowanie wygląda teraz?
Na szczęście w ostatnim czasie google wprowadziło skuteczne metody zapobiegania nieuczciwym praktykom pozycjonowania. W procesie oczyszczania Internetu niezwykle pomocne okazały się media społecznościowe, ponieważ dzięki nim sieć przestała być anonimowa. Na facebooku, twiterze czy linkedin’ie podpisujemy się swoim imieniem i nazwiskiem. Google bez większego problemu może rozpoznać czy dany profil reprezentuje rzeczywista osoba, czy jest to zwykłe oszustwo (np. analizując liczbę znajomych, zachowania użytkownika, udostępnione przez niego dane).

Dało to google możliwość stworzenia systemu, w którym to prywatne osoby dzielą się linkami (odnośnikami) do naszej strony, właśnie w mediach społecznościowych. Jeżeli na swojej stronie internetowej tworzymy wartościową treść, to wtedy inni internauci będą się nią dzielić ze swoimi znajomymi oraz innymi użytkownikami Internetu. A skoro ludzie chcą się dzielić linkami do naszej strony, to oznacza to, iż jest ona wysokiej jakości. Dla google to wystarczający powód, aby naszą witrynę nagrodzić wyższymi wynikami pozycjonowania. System prawdziwie genialny w swojej prostocie.

Jakie to ma znaczenie dla Ciebie i dla Twojej firmy?
Znaczenie ma naprawdę doniosłe. Dzięki temu drobni przedsiębiorcy czy prywatne osoby, mogą stawać w szranki z wielkimi firmami i korporacjami. Trzeba tylko tworzyć wartościową treść, którą internauci będą chcieli czytać / oglądać i dzielić się nią z innymi.

Z szansy tej korzysta wielu blogerów, którzy zdali sobie sprawę z ogromnej przewagi jaką posiadają nad dużymi firmami. Dysponując swoimi pasjami, autentycznością i szczerym zaangażowanie, są w stanie osiągnąć lepsze wyniki i ściągnąć z google większy ruch na swoją stronę, niż wielkie biznesy posiadające ogromne budżety.

Oczywiście oprócz samego tworzenia wartościowej treści, należy zadbać o jeszcze jedną rzecz- optymalizację.

Optymalizacja polega na takim przystosowaniu przygotowywanej przez nas treści, aby jak najlepiej odpowiadała na potrzeby internautów oraz żeby była dobrze postrzegana przez system google. O szczegółach optymalizacji będziemy jeszcze szczegółowo rozmawiać, obiecuję;)

Podsumowanie i rada na koniec: Zależy Ci na rozwoju swojego biznesu w sieci? Twórz wartościową treść, optymalizuj ją i ciesz się wysokimi dochodami swojej firmy.

Interesuje Cię tematyka biznesu w sieci? Sprawdź prowadzone przeze mnie seminaria online Jak stworzyć i rozwinąć firmę w Internecie” .

Autor: Michał Szymański