Dochód pasywny – czyli jak się bogacić nic nie robiąc

Wizja idealna na spędzenie reszty życia dla większości z nas maluje się podobnie. Biały piasek, lazurowe wybrzeże z delikatnym szumem fal, lekki chłód kolorowego drinka w naszej dłoni, to wszystko towarzyszy nam podczas leżakowania na plecionym hamaku bujającym się na pochylonej nad oceanem palmie. Stereotypy każą myśleć nam, że prowadzenie takiego życia możliwe jest tylko dzięki nielegalnym interesom i dobrym koneksjom. Jeśli uważamy się za ludzi wykraczających umysłem poza utarte schematy to należy odpowiedzieć sobie na pytanie: A co ja zrobiłem, żeby prowadzić życie marzeń?

Pomocą w realizacji Twojego idealnego stylu życia może być dochód pasywny . Co dokładnie kryje się pod tym pojęciem?

1. Inwestycje w nieruchomości
Dochód pasywny w najbardziej klasycznej formie i jednocześnie najpopularniejsza metoda, która była podstawą wielkich fortun. Sam Warren Buffet swój pęd do inwestycji rozpoczął w wieku 14 lat, kiedy to zakupił działkę pod dzierżawę. Na inwestycjach w nieruchomości opierają się też fortuny Roberta i Kim Kyosaki – propagatorów niezależności finansowej. Nie chodzi tu jedynie o to, by nieruchomość kupić tanio i sprzedać drogo. W początkowych etapach najczęściej są to zakupy pod wynajem, kiedy z otrzymywanych pieniędzy spłacamy kredyt na zakup mieszkania/domu/gruntu. Po okresie kredytowania ciągle otrzymujemy środki, które pozostają w naszym portfelu.
 

2. Akcje dywidendowe
Zyski z gry na giełdzie to przede wszystkim różnica pomiędzy ceną zakupu, a ceną sprzedaży. Na szczęście poza tymi ryzykownymi operacjami na rynku można kupić akcje spółek, które wypłacają tzw. dywidendy, czyli część z osiągniętego przez spółkę zysku przekazują inwestorom, którzy kupili ich akcje. Najczęściej spółkami dywidendowymi są te, których jednym z udziałowców jest Skarb Państwa (jednak nie jest to regułą). Przykładowo firma Zakłady Azotowe Puławy S.A. wypłaci za lata 2012/2013 kwotę 10, 55 zł na akcję – cena za akcję to 188,45 zł. Nie jest to więc ogromna inwestycja, ale sprawdza się jako jeden z elementów aby zapewnić sobie dochód pasywny
 
3. Multi Level Marketing
Michał Kidzyński w książce „Niezależność finansowa” definiuje idee MLM jako: „kopanie studni, zanim dopadnie cię pragnienie, bo kiedy dopadnie cię pragnienie, możesz już nie mieć sił, żeby kopać.” Od standardowej sprzedaży bezpośredniej różni się charakterystycznym tworzeniem struktur. Tworzenie pierwszego poziomu struktury polega na zbudowaniu zespołu sprzedażowego, a część prowizji przez niego wygenerowana trafia do rąk jego założyciela. Kolejne poziomy tworzone są poprzez rekrutację sprzedających przez istniejący już zespół. Im większa ilość osób na niższych poziomach, tym większy możliwy do osiągnięcia dochód pasywny .
Idea ta często mylona jest z piramidą finansową. Różnica jest jednak kolosalna. W piramidzie zarabiają jedynie założyciele struktury, a w MLM każdy w zależności od swojego poziomu w strukturze.
Istnieje kilka dróg na prowadzenie życia rentiera, czyli osoby, która utrzymuje się z odsetek za inwestowane dobra. Nie jest to droga łatwa, potrzeba w niej czasu, który pomoże na uzbieranie kapitału początkowego oraz pracy i odwagi do podejmowania niekonwencjonalnych działań.
Nagrodą za te działania będzie realizowanie marzeń i brak zniewolenia pracą na etacie.
 
Autor: Anna Gembalczyk

5 thoughts on “Dochód pasywny – czyli jak się bogacić nic nie robiąc”

    1. Z chęcią rozwinąłbym temat. Qwerty, jeżeli jesteś biegły w temacie to będę wdzięczny za podrzucenie jakiś wartościowych materiałów lub Twoje własne wskazówki w tej dziedzinie.
      Jeżeli chodzi o idee dochodu pasywnego to ja osobiście polecam bestseller Tima Ferrissa “4 godzinny tydzień pracy”.

      Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *