Kocha, LUBI, szanuje… – rady, jak być lubianym

„Nie polubię cię, jak powiedzieć prościej? Zbliżysz się o krok, porachuję kości” – śpiewała Monika Brodka. Więc jak to jest z tym lubieniem? Najczęściej w kilka minut po poznaniu kogoś potrafimy stwierdzić, czy obdarzymy tę osobę sympatią. Ale zaraz… co zrobić, żeby inni polubili nas? Jeśli dręczy Cię wizja zostania adresatem podobnych słów, jak te w piosence Brodki, najwyższy czas na małą lekcję „bycia lubianym”.

Po pierwsze – szczere zainteresowanie

Prawda stara jak świat głosi, że to, co najbardziej interesuje ludzi, to oni sami. W związku z tym każda próba zaimponowania drugiej osobie własnymi osiągnięciami najpewniej skończy się jej cichą modlitwą, by ten chwalipięta nareszcie zniknął z pola widzenia. Krótko mówiąc – porażka na całej linii. Najszybszą drogą do sukcesu będzie więc szczere zainteresowanie ludźmi i bezinteresowny podziw. Zadawanie tysiąca pytań o rodzinę, zdrowie, a nawet ulubiony film z Robertem de Niro sprawi, że będziesz postrzegany jako osoba potrafiąca słuchać, a to, jak wiadomo, jedna z najważniejszych cech dobrego przyjaciela.

Uśmiech proszę!

Nawet zwykłe „cześć” okraszone szerokim uśmiechem ma siłę rażenia sto razy większą niż to samo powitanie wypowiedziane ze smętną miną. Wydaje się to oczywiste, ale żeby jeszcze bardziej uwiarygodnić tę „najprawdziwszą prawdę” przeprowadź mały eksperyment. Jednego dnia w drodze do pracy lub szkoły uśmiechaj się do każdego mijanego człowieka. Mogę się założyć, że 99 % odpowie ci tym samym. Zdziwisz się, ile korzyści, i to obopólnych, płynie z tak prostego gestu. Zarówno Tobie, jak i wszystkim tym ludziom nawet najbardziej ponury dzień wyda się piękniejszy, a ochota do pracy czy nauki przyjdzie ze zdwojoną mocą. W tym tkwi magia uśmiechu.

Mów o tym, co ważne dla rozmówcy 

Droga do serca drugiej osoby nie zawsze wiedzie tylko przez żołądek. Nie musisz być mistrzem kuchni, by zdobyć czyjąś sympatię. Wystarczy, że nauczysz się mówić o rzeczach, które są ważne dla Twojego rozmówcy, a z pewnością zyskasz w jego oczach. Zasada jest prosta: jeśli wiesz, że kolega interesuje się żeglugą, rozmawiaj z nim z o tym, mimo że Ty nie masz na ten temat bladego pojęcia. Bez obaw, nie uzna Cię za nieduouczonego laika, a wręcz przeciwnie – będzie mile zaskoczony, że chcesz dowiedzieć się więcej o jego pasji. Taka rozmowa niesie ze sobą o wiele więcej emocji (pozytywnych!) niż nawet najbardziej zażarta dyskusja o pogodzie.

Możesz powtórzyć swoje nazwisko?

Na koniec rada, która może Cię zaskoczyć. Przeciętny człowiek z racji tego, że – tak jak zostało wspomniane wcześniej – najbardziej zainteresowany jest samym sobą, uwielbia także własne nazwisko. Jest ono dla niego ważniejsze niż imiona i nazwiska z całego świata razem wzięte. Możesz wykorzystać tę świadomość, aby zdobyć czyjąś sympatię. Wystarczy, że nauczysz się zapamiętywać imiona nowo poznanych osób, by przy kolejnym spotkaniu móc przywitać się bez gorączkowego zastanawiania się, czy masz do czynienia z Olą, Alą czy Ulą. Najlepiej zaraz po przedstawieniu się powtórz kilka razy w myślach imię nowego znajomego. To nie tylko świetne ćwiczenie na pamięć. Prawidłowe zapamiętanie imienia to również subtelny i bardzo skuteczny komplement, dzięki któremu już nigdy nie usłyszysz złowrogo brzmiacych słów z refrenu Brodki.

 Autor: Katarzyna Woźniak

Author: Katarzyna Woźniak

Z wykształcenia dziennikarka. Wielka pasjonatka języka polskiego i uważna obserwatorka rzeczywistości. Kobieta pisząca, która żadnego tematu się nie boi

1 thought on “Kocha, LUBI, szanuje… – rady, jak być lubianym”

  1. po pierwsze dobry wygląd. Ja odkąd zmieniłam się wizualnie mam więcej kolegów. A zmieniłam tylko bieliznę na korygującą z efelina do tego schudłam 10 kilo i zmieniłam kolor włosów. Przecież nic poza tym się nie zmieniło. Dziwny jest ten świat.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *