Moneyhack – jak wydawać mniej i oszczędzać więcej

Mówi się, żeby nie odkładać marzeń, a odkładać na marzenia. Jak to zrobić, kiedy pieniądze po prostu wyparowują z portfela?  Okazuje się, że zasobność naszego konta bankowego w dużej mierze zależy od naszej świadomości i sposobu myślenia. Na sklepowych półkach toczy się niewidzialna batalia pomiędzy konsumentami, a specjalistami ds. marketingu. Wystarczy stosować się do kilku punktów, aby z tej bitwy wyjść zwycięsko.

1.       Płać najpierw sobie
Złotą zasadą tworzenia tzw. bufora finansowego, przez nasze babki nazywanym „odkładaniem na czarną godzinę”, jest płacenie samemu sobie. Cała operacja jest bezbolesna i polega na tym, iż w przypadku każdorazowego przypływu gotówki – obojętnie czy to kieszonkowe, wypłata czy prezent urodzinowy – odkładać optymalnie 10% kwoty, najlepiej na osobne konto bankowe. Pieniądze te powinny stanowić zabezpieczenie w przypadku utraty źródeł zarobku lub innych nagłych potrzeb. Jeśli zarabiasz 1200 zł to po roku odłożysz 1440 zł + odsetki.
2.       Sprawdzaj ceny inaczej
Nie chodzi o to, byś kupował to, co najtańsze, ale to co najbardziej korzystne. Hipermarkety na wywieszce z ceną podają oprócz ceny za produkt również jej przeliczenie na litr lub kilogram. Porównuj właśnie te ceny, które są zapisane małym druczkiem. Jest to szczególnie pomocne przy mylących wielkościach opakowań oraz przy decyzjach czy lepiej kupić większe czy mniejsze opakowanie – nie zawsze większe znaczy tańsze.
3.       Bądź lojalnym klientem

Masz swój ulubiony sklep, w którym zawsze kupujesz ubrania? A może swojego fryzjera nie zamieniłabyś na żadnego innego? Jeśli jesteś lojalnym klientem wymagaj też tego od usługodawcy. Poproś o kupon zniżkowy lub kartę stałego Klienta. Przejrzyj domowy budżet i zobacz na co wydajesz najwięcej pieniędzy. Jeśli są to np. książki znajdź sklep, gdzie kupisz je najtaniej– nie odmawiaj sobie przyjemności, spraw tylko, żeby była tańsza.

4.       Zadaj sobie krytyczne pytanie
Stoisz przed półką z kolejną czarną sukienką/ nowa wersją gry na PS/ wypasionym tabletem, a zaoszczędzone pieniądze idealnie pokrywają się z kwotą na zakup nowego gadżetu. Zadaj sobie pytanie krytyczne: „Jak do tej pory udało mi się bez tego funkcjonować”? Być może faktycznie ta rzecz jest Ci potrzebna. Jeśli nie – pamiętaj, że przy zakupie jednej rzeczy tracisz możliwość kupienia innej.
5.       Odkryj prawdziwą cenę
W filmie „In time” (pol. Wyścig z czasem) nie istnieją pieniądze, ich funkcję pełni czas. Ludzie zarabiają czas i płacą nim za kupowane dobra. Właściwie niewiele różni się to od rzeczywistości. Spędzamy konkretną ilość godzin pracy, za którą dostajemy różne wynagrodzenie, dlatego cena danego dobra nie dla wszystkich jest taka sama. Jeśli pracujesz 8 godzin dziennie i zarabiasz 2 500 zł i chcesz kupić laptop za 1600 to kosztuje Cię on 108 godzin (14 dni) Twojej pracy, jeśli zarabiasz 1 800 to musisz pracować ponad 149 godzin (19 dni) by go mieć. Przelicz ile otrzymujesz za godzinę Twojej pracy i przy zakupach stosuj tą miarę jako cenę produktu.
6.       Zrób porządki
Nie chodzi tu oczywiście o zwykłe sprzątanie, a o wyprzedanie niepotrzebnych, nieużywanych lub nieprzydatnych rzeczy. Jeśli nie znajdzie się osoba chętna na kupno którejś z nich to pamiętaj, że możesz przekazać je na cele charytatywne. Twój współlokator będzie zadowolony, a Ty zdobędziesz więcej miejsca i pieniędzy.

Autor: Anna Gembalczyk

Foto: zwdia.biz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *