Motywacja do działania – skąd ją wziąć?

Objętość Twojej pracy magisterskiej rośnie z zawrotną prędkością pół strony na kwartał? Wykupiony za ciężkie pieniądze karnet na siłownie od miesiąca nie ujrzał światła dziennego?  Na myśl o czekającej Cię nauce do egzaminu z niemieckiego mówisz sobie „nein, danke” ? Motywacja do działania niestety nie spada z nieba, ale w tym artykule dowiesz się jak wygrzebać ją choćby spod ziemi.

Skąd bierzesz swą motywację, drogi Syzyfie?

Codziennie stajemy naprzeciw zadaniom, na wykonanie których mamy mniej więcej tyle ochoty, co konserwatywni politycy na wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich. Chcąc nie chcąc musimy zakasać rękawy i raz za razem podejmować rzucane nam przez świat wyzwania. Jednak o ileż łatwiej byłoby nam to czynić, gdybyśmy mieli do dyspozycji niewyczerpane źródła wewnętrznej energii. Chociaż być może one w nas są, tylko sięgamy po nie jedynie w wyjątkowych sytuacjach? W końcu któż z nas zwlekałby z odebraniem 10 milionów złotych, jeśli trafiłby szóstkę w totka? Lub czy gdyby bliska nam osoba zawisła nad przepaścią nie rzucilibyśmy się natychmiast na pomoc? Zastanówmy się, w jaki sposób można ten potencjał wykorzystać w naszych codziennych zmaganiach z rzeczywistością.

Sięgnij w głąb swojej głowy

Naszą największą bronią jest umysł. Ludzki mózg nie rozróżnia fikcji od rzeczywistości, tak więc jeżeli wyobrazisz sobie bardzo ekscytującą dla Ciebie sytuację, całe Twoje ciało zareaguje jakbyś naprawdę ją przeżywał. W związku z tym przy próbie zmotywowania się do jakiejś czynności najważniejsze jest wyobrażenie sobie jej rezultatu z idealnym dla nas wynikiem. Przełóżmy tę teorię na np. czekający nas za 2 miesiące egzamin z języka niemieckiego. Zapewne masz wiele innych, ciekawszych rzeczy do roboty niż ślęczenie nad odmianą przymiotnika w czasie plusquamperfekt, ale mimo to z jakiegoś powodu nie wrzucasz notatek z wykładu do pieca. Co sprawia, że chcesz zaliczyć ten test? Załóżmy, iż Twoim zdaniem języki obce to podstawa funkcjonowania we współczesnym świecie. W znaczący sposób mogą pomóc w znalezieniu dobrej pracy. Celem może więc być płynne posługiwanie się językiem niemieckim, a żeby w przyszłości zarabiać porządne pieniądze i być cenionym specjalistą na rynku pracy.

Wyobraźnia kluczem do sukcesu

Spróbuj sobie dokładnie wyobrazić tę sytuację. Jesteś niezwykle cenionym fachowcem w wielkiej międzynarodowej firmie. Władasz kilkoma językami obcymi, a gdy spoglądasz na wyciąg ze swojego konta twarz rozjaśnia Ci szeroki uśmiech od ucha do ucha. Liczne zagraniczne podróże pozwalają Ci jednocześnie pracować i zwiedzać najpiękniejsze miejsca na świecie. Praca sprawia Ci mnóstwo radości, tak więc każdego ranka wręcz wyskakujesz  z łóżka niesiony pozytywną energią i myślą o czekających na Ciebie, ambitnych zadaniach. Właśnie tak będzie wyglądać Twoja przyszłość. Jeszcze tylko ten egzamin z niemieckiego stoi na drodze do jej realizacji. Nie jest to jednak żaden problem, zwłaszcza gdy przywołasz tę niezwykle ekscytującą fantazję o Twoim wymarzonym stylu życia. Taka nagroda warta jest wysiłku, tak więc przecząco kiwasz głową gdy Twój przyjaciel namawia się na piwo i zamiast tego ochoczo zabierasz się za powtarzanie gramatyki języka Goethego i Kanta.

Prosto i skutecznie

Kolejna istotna sprawa to logistyka. Wiele razy rezygnujemy z realizacji czekających na nas zadań, ponieważ nie ustaliliśmy konkretnie, co mamy zrobić. Dlatego też najważniejszą rzeczą jest sformułowanie (a najlepiej zapisanie na kartce) pierwszej fizycznej czynności, jaką musimy wykonać, a żeby rozpocząć pracę nad daną inicjatywą. Posługując się wspomnianym powyżej przykładem nauki niemieckiego, może to być skserowanie materiałów od kolegi, wypożyczenie książki z biblioteki, zaznaczenie markerem najważniejszych fragmentów w notatkach itd. Do takiej prostej i łatwej w realizacji czynności łatwiej jest się przekonać niż do abstrakcyjnie i ogólnie brzmiącego polecenia „ogarnij niemiecki na egzamin”. Kiedy się za nią weźmiemy reszta zadania idzie już z tak zwanej górki.

Znajdź przyjemność w swoich obowiązkach

W momentach kryzysu zawsze warto przywoływać do umysłu obraz naszej wymarzonej przyszłości związanej z rezultatem podejmowanego wyzwania. Wysilmy zmysły do granic możliwości, poczujmy całą gamę zapachów, smaków i dźwięków. Niech na nasz mózg spadnie prawdziwa lawina rozkosznych fantazji, a konieczne do wykonania zadanie skojarzmy z tymi uczuciami. Motywacja gwarantowana.

Co sądzisz o artykule? Zostaw opinię z komentarzach, z chęcią się z nią zapoznam.

 Autor: Michał Szymański

Author: Michał Szymański

Specjalista od social media, bloger, fascynat startup`ów i nowych technologii. Twórca portalu BiznesFlow.pl. Autor licznych artykułów z tematyki produktywności, efektywnej nauki, biznesu internetowego. Prezes stowarzyszenia Tea Club wspierającemu młodych ludzi w rozwoju zawodowym na arenie międzynarodowej. Prywatnie pasjonat tańca "breaking" (breakdance), tańczący nieprzerwanie od 11 lat.

3 thoughts on “Motywacja do działania – skąd ją wziąć?”

  1. Hej!
    Bardzo mądry i pożyteczny post, myślę, że najlepiej podziała na nas wizualizacja sukcesu. Nie jest to co prawda motywator stały, ale pozwala skutecznie się zmobilizować w szybkim tempie 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga, gdzie także staram się zmobilizować do działania: http://motywatorka.blogspot.com/ :))

  2. Ciekawy artykuł. Odmiana przymiotnika w j.niemieckim jest jednak taka sama w każdym czasie. Różnica może wynikać z przypadków, w których użyjemy danego przymiotnika lub rodzajników czy też zaimków poprzedzających je 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *