Czy pierwsze wrażenie ma znaczenie, czyli kilka słów o percepcji społecznej

Jak świat długi i szeroki, w naturze każdego człowieka leży ocena i interpretacja charakteru innych osób zaangażowanych w danej chwili w rozmowę oraz otoczenia, w jakim się znajdujemy. Wszystkie procesy, za pomocą których dochodzimy do pewnych wniosków dotyczących współmieszkańców naszej pięknej planety składają się na percepcję społeczną. Brzmi zbyt skrótowo? Najlepiej więc będzie, gdy zilustruję znaczenie percepcji społecznej na jednym z bardzo znanych przykładów.

Nowy wykładowca

Znany amerykański psycholog społeczny, Harold Kelley przeprowadził w 1950 rokueksperyment, który na zawsze zapisał się w historii badań społecznych. Przed jednym z wykładów wręczył on swoim studentom kartki z krótkim opisem nowego wykładowcy. Nie mieli oni pojęcia, że zostały rozdane dwa rodzaje charakterystyki: w jednej, określając wykładowcę użyto słowa „ciepły”, a w drugiej „zimny”. Po zajęciach Kelley poprosił studentów o ocenę nowego profesora. Wyniki eksperymentu były zaskakujące: ci, który wcześniej przeczytali o nim, że jest ciepły, postrzegali go jako szczęśliwego, cieszącego się popularnością i efektywnego. Ci natomiast, którym przypadła charakterystyka ze słowem „zimny”, mieli o wykładowcy zgoła odmienne zdanie. Badanie to pokazuje, jak wiele prawdy jest w twierdzeniu, że widzimy to, co spodziewamy się zobaczyć. Początkowe wrażenie studentów, wywołane przeczytanym opisem, nie zmieniło się do końca, a przecież ich percepcja mogła być zupełnie inna, gdyby nie dostali tychże notatek. Studenci zachowali się zgodnie z tym, co UWAŻALI za prawdę, a nie stosownie do RZECZYWISTYCH zdarzeń.

Przekleństwo stereotypów

Powyższy eksperyment to wierna ilustracja zagadnienia zwanego „samospełniającym się proroctwem”. Polega ono na przyklejaniu komuś pewnych etykiet, szufladkowaniu go, a co za tym idzie – oczekiwaniu, że będzie zachowywać się w określony sposób. Zjawisko to jest niezwykle powszechne wśród aktorów, o których często mówi się, że są bohaterami jednej roli. Taki los spotkał m.in. Piotra Cyrwusa, który pewnie sam nie do końca jest pewny, jak naprawdę ma na imię, gdyż w wyobraźni milionów Polaków już zawsze będzie funkcjonował jako „Rysiek z Klanu”. W badaniach nad indywidualną percepcją często zwraca się również uwagę na to, jak ludzie interpretują rozmaite cechy charakteru. Każdy z nas ma jasno określone wyobrażenie o tym, które cechy osobowości się ze sobą wiążą. Niektóre z tym skojarzeń są bardzo silne. Jeśli pokażemy komuś zdjęcia kilku osób, z których część nosi okulary, a część nie, pewnym jest, że za bardziej inteligentne zostaną uznane osoby w okularach. W ten sposób funkcjonuje nasza percepcja, która opiera się zazwyczaj na pierwszym wrażeniu.

Zgadnij, jak się zachowam

Na koniec pozostaje pytanie, czy można nauczyć się „prawidłowej” percepcji, trafnego interpretowania ludzkich zachowań? Odpowiedź brzmi: nie. Sposób zachowania znacznie się zmienia zależnie od sytuacji. Nie możemy na przykład z góry założyć, że osoba będąca świadkiem wypadku natychmiast rzuci się na pomoc poszkodowanym, gdyż może się okazać, że spanikuje i zwyczajnie weźmie nogi za pas. Nie potrafimy ocenić czyichś cech charakteru, tak więc „prawidłowa” percepcja nie istnieje. Można mówić jedynie o przewidywaniach, przypuszczeniach, ale nigdy nie jesteśmy pewni, czy to, co podpowiada nam świadomość będzie odpowiadało rzeczywistości.

Autor: Katarzyna Woźniak

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *