Zdobywaj doświadczenie zawodowe podróżując

Do lamusa odchodzi pogląd, w myśl którego studia to jedynie wykłady, kolokwia, egzaminy i pani Bożena z dziekanatu. Współczesny student sukcesu to człowiek przede wszystkim przedsiębiorczy – ma głowę pełną pomysłów i wie jak na nich zarobić. Jednak idee nie spadają z nieba, a pierwszy milion też się sam nie zarobi. Skąd inspirację czerpią Ci, którym udało się zrealizować swoje marzenia? Odpowiedzią są trzy proste słowa : pasja, podróże, ludzie. Te trzy ważne elementy zmieszane ze sobą w odpowiednich proporcjach, z domieszką determinacji i ciężkiej pracy, są przepisem na biznesowe natchnienie. Za chwilę przedstawię Ci jedną z możliwości, dzięki której zadbasz o wszystkie wyżej wymienione składniki – będziesz mógł rozwijać swoje zainteresowania podróżując po świecie i poznawać inspirujących ludzi z różnych krajów. Zanim jednak uchylę rąbka tajemnicy zadam Ci małe pytanie.

A może Indonezja?

Czy wiedziałeś, że Unia Europejska umożliwia każdemu swojemu obywatelowi (przed skończeniem 30tego roku życia, bez znaczenia czy jesteś studentem, uczniem, czy aktualnie nic nie robisz) wyjazd w dowolne miejsce na świecie, opłacając mu transport, zakwaterowanie, wyżywienie, naukę lokalnego języka oraz opiekuna? Taki pobyt za granicą (w swojej formie przypominający staż zagraniczny lub praktyki zagraniczne) może trwać od 2 do 12 miesięcy i jest świetną okazją,  aby zdobyć doświadczenie zawodowe, podszkolić język obcy i co być może najciekawsze – odbyć podróż marzeń.  Skorzystać z tego można tylko raz w życiu. Zaciekawiony?  W takim razie jedziemy dalej.

Opisana powyżej możliwość to tak zwany EVS, czyli wolontariat europejski (wpisując te hasła w google bez problemu znajdziesz masę informacji na ten temat). Osoba decydująca się na taką podróż spośród długiej listy organizacji w różnych krajach wybiera taką, której działania związane są z jej zainteresowaniami. Jeden z moich znajomych spędził rok w Rzymie, pomagając przy organizacji koncertów. Inny opiekował się kameralnym kinem na Cyprze. Kilku zdecydowało się na tak egzotyczne miejsca jak Peru czy Indonezja. Wychodzi na to, że jedynym ograniczeniem jest własna wyobraźnia…oraz odwaga.

Działaj!

Kolejną okazją do inwestowania w swój rozwój (a przy okazji do podróżowania) są tak zwane wymiany młodzieżowe. W odróżnieniu od wolontariatu korzystać z nich można bez żadnych limitów. Wyjazdy są też znacznie krótsze, trwają najczęściej około 10 dni. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest chęć robienia czegoś więcej niż leżenie na plaży.  Dla przykładu, w październiku 2012 roku wraz ze swoją grupą studencką poleciałem do Palermo wziąć udział w tego typu projekcie. W tym przypadku uczestnicy z kilku krajów brali udział w różnych działaniach mających na celu przeciwdziałanie rasizmowi w Palermo. Kolejny przykład – wymiana w Rzymie na temat tańca ulicznego. W Barcelonie o graffiti. W Brukseli o państwie obywatelskim.

Każdy taki projekt był dla mnie wspaniałym doświadczeniem, pozwolił mi rozwinąć siebie, poznać świetnych ludzi, a także zwiedzić kawałek świata. Czemu Ty miałbyś nie skorzystać z takiej okazji?

Jak to zrobić?

Co musisz zrobić, żeby wziąć udział w wymianie młodzieżowej? Internet wskaże Ci drogę. Wpisz adres www.mlodziez.org.pl i sprawdź dokładnie tą stronę. Znajdziesz tam wszystkie potrzebne informacje, które postawią przed Tobą świat otworem.

Warto zaznaczyć, że każda taka wymiana to mały unijny projekt, a jego realizacja wymaga pewnego wysiłku i zaangażowania. Jeżeli jednak nie zniechęcisz się łatwo, Twoje życie będzie usłane inspirującymi podróżami, które zaowocują w Twoim życiu może nawet bardziej, niż kolejny wykład o teorii tego i owego.

Pamiętaj, że w ramach wyżej wymienionych działań nie musisz wykładać własnych funduszy. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze będziesz mógł ze spokojnym sumieniem wydać na książki, kino, wieczór ze znajomymi czy suplementy na siłownie. Powodzenia!

 Autor: Michał Szymański

Author: Michał Szymański

Specjalista od social media, bloger, fascynat startup`ów i nowych technologii. Twórca portalu BiznesFlow.pl. Autor licznych artykułów z tematyki produktywności, efektywnej nauki, biznesu internetowego. Prezes stowarzyszenia Tea Club wspierającemu młodych ludzi w rozwoju zawodowym na arenie międzynarodowej. Prywatnie pasjonat tańca "breaking" (breakdance), tańczący nieprzerwanie od 11 lat.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *